Legenda Lazurowego Smoka

Północno-wschodnie morza pokrywają wielkie archipelagi, sznury wysp, oraz mieniące się wszystkimi odcieniami błękitu i szmaragdu laguny. Największym z archipelagów zjednoczonych pod jednym sztandarem są Azurowe Wyspy. Są bardzo zróżnicowane geograficznie, południowe stoki Tsutary obejmują gęste lasy, zamieszkiwane przez multum różnych stworzeń i bambusowe zagajniki, pomiędzy którymi stoi Świątynia Nieskończonego Słońca.

W przeciwieństwie do sielanki Tsutary stoją zbocza Kagenotochi opiekają stopy wędrowców gorejącymi od płomieni wnętrza ziemi piaskami i duszą podróżnych jadowitymi oparami. Centralnym punktem wysp jest święta dla ich mieszkańców Góra Yhuzu, wysoka na milę, ze szczytem wiecznie skąpanym w śniegach na wierzchołku którego tańczy wieczorami starożytny strażnik, pradawny lazurowy smok. Jego historia, oraz dawne dzieje krainy zostały spisane w białym poemacie, znanym we wspólnym jako “Legenda o Hiratamasu i Lazurowym Smoku”.

Wiele ze współcześnie dziejących się na wyspach wydarzeń; wojen, świąt, czy sojuszy ma swoje korzenie w antycznych dziejach, gdzie wojownicy dawnych szogunów potykali się o każdy jard ziemi, a gniewne duchy karciły ich za przelew krwi. Obecnie jednak Azurowe Wyspy są ostoją względnego spokoju, tak w życiu przecież ważnego i tak poszukiwanego przez rozlicznych turystów, którzy odwiedzają je całego roku. Niektórzy osiedli tu na stałe, jak pewien klan żółwich wojowników szkolonych przez tajemniczego mistrza, inni zaś szukają tu trefnego towaru najwyższej klasy. Wszystko to w mistycznej otoczce świątynnych dzwonów, kwiatów wiosennych drzew, oraz sporadycznie przelatujących po niebie smoków, które wiją się między chmurami, długie na całe staje…

“Znad kraju nad polami herbaty rozległymi
Gdzie dzwon zamiera, przez głuche morza fale
Niosły się łodzie, niósł się lud, wraz z dobytkami
Aby w Tyr Ypreith osiąść, a później na północy Tsutara
Gdzie stał nad lasem kamienny krąg
I księżyc świecił jasno
Gdzie smoki się lęgną na szczytach Yhuzu
Tam słońce wschodzi głosząc słowa Hiratamasu”

~ “XVII” Heiko Tsubarashi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.